poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Tobago

Rodzaj gryPRZYGODOWA

Liczba graczy2 - 4

Czas gry: 1 godzina wg producenta w wersji pudełkowej (online krócej)

Gdzie grać?

http://pl.boardgamearena.com/#!gamepanel?game=tobago

Rozgrywka

Tobago, czyli co można robić na wyspie pełnej skarbów :-)
Mechanika została tak skonstruowana, żeby oddać klimat poszukiwania - od bardzo oględnych wskazówek co do miejsca, gdzie może być coś zakopane, aż po wskazanie dokładnego miejsca ukrycia skrzyni ze skarbami. Liczy się spryt i szybkość, a na zachłannych śmiałków czyhają klątwy.


zdjęcie z portalu pl.boardgamearena.com

W grze wcielamy się w poszukiwaczy skarbów, którzy dzięki kolejnym wskazówkom będą starali się znaleźć do nich drogę. Grę wygrywa ten z graczy, który będzie miał najwięcej monet, gdy skończą się już karty skarbów. 

W grze mamy 4 mapy, prowadzące do 4 różnych skarbów (szarego, brązowego, czarnego i białego).
Gra zawiera karty dotyczące ich lokalizacji. Informacje na kartach są ogólne - np. w dżungli, czy na plaży, bardziej szczegółowe - np. w największej (obszarowo) dżungli, w odległości 1 pola od chaty lub też wykluczające - np. nie obok drzewa. Każdy z graczy ma zawsze do dyspozycji 4 karty (lub 6 w grze dla 2 osób). Gracze chcący odkopać skarb dodają kolejno wskazówki do jednej z 4 map. Każda kolejna wskazówka musi zawężać rejon poszukiwań. Wskazówki nie mogą też się powtarzać lub być wzajemnie wykluczające. Każdy z graczy dodaną przez siebie wskazówkę oznacza żetonem róży wiatrów we własnym kolorze.

Położenie przez gracza pierwszej wskazówki dotyczącej danego skarbu skutkuje rozmieszczeniem na planszy kostek w jednym z 4 kolorów w miejscach, w których potencjalnie powinniśmy szukać. Każda aktualizacja mapy (nowa wskazówka) zawęża rejon poszukiwań, czyli kostki usuwane są z planszy. Wskazówki dokładamy tak długo, aż na planszy zostanie tylko 1 kostka w danym kolorze - wtedy można ruszać po skarb. Dostanie go ta osoba, która jako pierwsza znajdzie się na tym polu swoim ATV-em (pionkiem).

Podział skarbów następuje pomiędzy graczami, którzy mieli udział w ustaleniu drogi, czyli których róże wiatrów znajdują się na mapie do skarbu (gracz, który odkopie skrzynię też umieszcza swoją różę wiatrów). Każdy gracz ciągnie tyle kart z monetami ile róż wiatru jest w jego kolorze. Ogląda karty i oddaje do wspólnej puli. Następnie odkrywca (ten, który odkopał skrzynię) dodaje jeszcze jedną kartę ze stosu, tasuje wszystkie karty i odkrywa po kolei.
Karta pokazywana jest graczom w kolejności od dołu mapy w górę, czyli zaczyna odkrywca. Jeżeli chce tę kartę, to zabiera ją do siebie i zabiera znacznik róży, jeśli nie, karta przechodzi na następną osobę. Jeśli danej karty nikt nie chce, jest ona odrzucana i odkrywana jest kolejna.
Wśród kart z monetami mogą być karty klątwy. Wylosowanie klątwy oznacza zakończenie dystrybucji kart skarbu (odrzucenie tych, które zostały jeszcze do podziału). Dodatkowo wszyscy gracze, którzy uczestniczący jeszcze w podziale łupów muszą odrzucić amulet, aby uchronić się przed konsekwencjami klątwy. Jeśli ktoś nie ma amuletu musi odrzucić swoją najcenniejszą kartę.

Po znalezieniu pierwszego skarbu morze wyrzuca na brzeg amulety. Rozkłada się je w zasięgu wzroku każdej z trzech statui, a następnie statuy obraca się o 60 stopni w prawo. Amulety zabieramy stając na odpowiednim polu swoim ATV-em.

Skalowalność

Można grać w dwie osoby, zdecydowanie więcej emocji jest przy 3 lub 4 graczach.

Losowość

Losowo rozdzielane są wśród graczy karty wskazówek, można mieć czasami problem z przyłączeniem się do której z ekspedycji, jeśli po prostu nie dostaniemy właściwych kart.

Dla kogo ta gra?

Dla poszukiwaczy przygód, nastawionych na lekką, niezbyt wymagającą rozgrywkę. Gra jest bardzo łatwa do wytłumaczenia i nawet początkujący szybko będą mogli zostać poszukiwaczami skarbów. Dobry przykład gry familijnej.

Moim zdaniem (2/5)

Klimat poszukiwania przygód na tajemniczej wyspie to jest coś, co bardzo lubię, ale mimo tego gra mnie nie porywa. Podoba mi się mechanizm szukania skarbów, nie przekonuje mnie metoda ich podziału. Zaletą wersji na PC jest czuwanie komputera nad eliminacją potencjalnych miejsc ukrycia, wyklucza to ryzyko pomyłek, wydaje mi się jednak, że gra zyskuje sporo przy graniu w wersję pudełkową (nie miałam okazji). Moim zdaniem gra ma spory potencjał, ale brakuje jej tego czegoś, co sprawia, że po rozgrywce mamy ochotę na więcej. Na pewno jest to tytuł, w który od czasu do czasu chętnie zagram. Mimo wszystko polecam spróbować, aby samemu się przekonać, czy warto się wybrać na Tobago :-)

Dwa słowa o wersji pudełkowej

Plansza do Tobago składa się z trzech części, które można łączyć w dowolny sposób jak puzzle. Do tego sami możemy decydować o rozstawieniu palm, chat czy statui (tak, tak - trudne słowo ;-) ), dzięki czemu mapa wyspy będzie inna przy każdej rozgrywce.
Gra nie została wydana po polsku, jednak nie posiada elementów z napisami, nie wymaga znajomości języka obcego.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

 

Blog przez e-mail