środa, 18 marca 2015

Activity Original 2014

Rodzaj gry: TOWARZYSKA

Liczba graczy3 - 16 (gra się głównie drużynowo, polecam najlepiej w 4-8 osób)

Czas gry45 minut wg producenta (i tyle wychodzi)

Pudełko i wydanie

Mimo tego, że jest to gra imprezowa, którą pewnie często będziemy chcieli gdzieś ze sobą zabrać, pudełko jest bardzo duże. Zupełnie niepotrzebnie - jak widać w środku większość miejsca zajmuje wypraska, a rozmiar opakowania wynika z dużej planszy. Wizualnie wszystko wygląda ładnie, a komponenty są bardzo dobrej jakości, ale dla mnie całość mogłaby być mniejsza. Od razu napiszę, że wydawca chyba też doszedł do tego wniosku, bo pojawiły się małogabarytowe odmiany tej gry - "Activity Compact" i "Activity Go!".




Rozgrywka

"Activity Original" to kalambury, dopisek "2014" przy tytule gry oznacza po prostu nowe jej wydanie. 
Zasady są proste - uczestnicy dobierają się w drużyny (najlepiej sprawdza się gra w maksymalnie czterech parach), a ich zadaniem będzie odgadywanie haseł z kart. Na stole rozkładamy planszę ustawiamy nasze pinki na starcie i do dzieła. Plansza składa się pól, na których widnieją trzy rodzaje obrazków. Określają one czy hasło ma zostać przekazane słownie, narysowane czy pokazane. W grze mamy karty z hasłami o trzech stopniach trudności - za trzy, cztery i pięć punktów. Ta trudność jest dość umowna, czasami szybciej zostanie odgadnięte hasło za pięć punktów, niż to za trzy. Wybieramy drużynę, która rozpocznie grę. Gracz wyznaczony do prezentacji hasła bierze wierzchnią kartę i wybiera, które hasło chce zaprezentować, przy czym sposób prezentacji musi być zgodny z rysunkiem na karcie. Członkowie jego drużyny mają na odgadnięcie tyle czasu ile trwa przesypanie piasku w dołączonej do gry klepsydrze. Jeśli im się to uda, to przesuwają swój pionek o tyle pól do przodu ile wynosiła trudność hasła - trzy, cztery lub pięć. 
Dalej zabawa wygląda odrobinę inaczej - gdy nasz pionek stoi już na planszy, to jedyne co możemy wybierać to trudność hasła. Sposób prezentacji musi być zgodny z rysunkiem na polu, na którym stoimy. 
Gdy nie uda nam się odgadnąć hasła, to nie przestawiamy pionka, musimy spróbować ponownie w następnej kolejce.
Zwycięża ta drużyna, która jako pierwsza dotrze do mety. 
Zasady mówią jeszcze o zbijaniu pionków - jeśli przestawiając pionek, staniemy na już zajętym miejscu na planszy, to pionek przeciwnika cofamy o jedno pole.
W grze trafimy czasami na hasła zapisane czerwoną czcionką - oznaczają one rundę otwartą - odgadują je wszyscy gracze. Jeśli prawidłową odpowiedź poda nasza drużyna to zyskujemy sześć punktów (bez względu na wartość punktową karty), jeśli odgadną przeciwnicy, to zyskują cztery punkty, a my tracimy dwa.

I to tyle zasad, gra jest bardzo prosta, najwazniejsza tu jest dobra zabawa.

W "Activity" występuje też wariant dla trzech graczy. W takim przypadku nie ma drużyn, każda osoba kolejno prezentuje hasła, a pozostali je odgadują. Jeśli padnie prawidłowa odpowiedź, to punkty dostaje prezentujący i ten, kto poprawnie odgadł.


Skalowalność

Można grać już w 3 osoby, ale zabawa jest lepsza w rozgrywce drużynowej. Optymalna liczba drużyn to 2-4 (najlepiej dwuosobowe), w większej grupie też oczywiście można grać, ale jest dużo czekania na swoją kolej. 

Losowość

Hasła są nierówne. Te za 3 punkty potrafią być trudniejsze o tych za 5. W ramach jednej grupy punktów też są duże rozbieżności.

Dla kogo ta gra?

Dla osób lubiących kalambury, dużo śmiechu i dobrej zabawy. Idealna na spotkania towarzyskie i rodzinne. Niektórych może zniechęcać konieczność rysowania, chociaż tak naprawdę nie o arcydzieła tu chodzi i każdy sobie poradzi. Tego typu pozycje świetnie nadają się do wciągania nowicjuszy w świat gier.

Moim zdaniem (4/5)

To jest nowe wydanie niezwykle popularnej gry. Wydawca chwali się na opakowaniu, że sprzedano już 6 milionów egzemplarzy - liczba naprawdę robi wrażenie. Lubię "Activity" za różną formę prezentowania haseł oraz za stopień ich trudności - taki w sam raz. Dla starych kalamburowych wyjadaczy wcale nie będzie to bułka z masłem, a początkujący też się nie zniechęcą. Oczywiście trudność haseł jest bardzo subiektywna i część z nich bardzo szybko zostanie odgadnięta, a część będzie wyzwaniem. 
Jestem posiadaczką obu wydań tej gry - starszej i nowszej. Różnice wizualne można pooglądać na zdjęciach poniżej (jest dużo ładniej), ja natomiast jestem bardzo zadowolona z najważniejszej poprawki - zdecydowanie zwiększono liczbę kart za 5 punktów. Suma kart w grze pozostała bez zmian (440 sztuk), więc stało się to to kosztem zmniejszenia liczby tych mniej punktowanych, ale zdecydowanie wyszło grze na dobre. Wydawca zapewniał mnie też, że ponad połowa haseł została zmieniona (nie sprawdzałam, żeby sobie zabawy nie psuć), więc nawet mając starą wersję, można śmiało kupić nową, zwłaszcza gdy jest ograna, dla odświeżenia zabawy.
Jeśli szukacie kalamburów na spotkania ze znajomymi to "Activity" kupujcie w ciemno, nie rozczarujecie się. 

Dziękuję wydawnictwu Piatnik za grę :-)

 
Stare (góra) i nowe (dół) pudełko


Nowa (góra) i stara (dół) plansza


Nowa plansza


Ogromna różnica w liczbie kart za pięć punktów
 


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

 

Blog przez e-mail