Przejdź do głównej zawartości

Posty

Essen 2015 - dzień 3

Sobota to był dla mnie trzeci i zarazem ostatni dzień na targach, bo w niedzielę z samego rana musiałam już wracać do Polski. W sumie nawet nie żałuję, bo w sobotę zrobiło się naprawdę bardzo tłoczno. I nie chodzi tu nawet o dostęp do stolika, bo z tym różnie bywało już od samego początku, ale o zwykłe przemieszczanie się po halach. Nagle poczułam się jak na stacji metra w godzinach szczytu. Oczywiście nie wszędzie było aż tak źle, jednak zdecydowanie dawało się odczuć, że to weekend, ludzie mają wolne i chcą spędzić ten czas przy planszówkach.

Essen 2015 - dzień 2

Drugiego dnia udało mi się przyjechać przed czasem i zdziwiłam się, że drzwi wejściowe otworzono kilka minut przed 10:00. Miałam w planach grę w "Mysterium" czyli odświeżone i poprawione wydanie "Tajemniczego domostwa". Niestety nie udało mi się dotrzeć do stoiska wystarczająco szybko, wszystkie stoły były już zajęte. Miałam do wyboru - poczekać aż skończy się gra i zwolni się miejsce lub iść dalej i poszukać czegoś innego. Wybrałam drugą opcję, żeby nie tracić czasu, wychodząc z założenia, że w końcu w "Tajemnicze domostwo" grałam. Szłam, rozglądając się dookoła, ale wszędzie widziałam tylko zajęte stoliki. Ze smętną miną dotarłam do końca hali, gdzie zobaczyłam rozłożoną grę z pięknymi figurkami, a przy niej miłego pana. Pan to był Sandy Petersen, a gra to " Cthulhu Wars ", która czekała, aż ktoś do niej zasiądzie. Nooo... warto było spacerować :-) Wprawdzie nie jest to nowa pozycja, ale ja nie miałam jeszcze okazji w nią zagrać, a zwłaszcza z...

Essen 2015 - dzień 1

Odbywające się w niemieckim Essen targi gier planszowych Spiel to największe tego typu wydarzenie w Europie, a z tego co znalazłam w Internecie, to chyba i na świecie. O wizycie na targach myślałam już od pewnego czasu i wreszcie udało się przejść od słów do czynów, czyli pojechać do Essen. Całe wydarzenie trwa cztery dni - od czwartku do niedzieli, ja byłam tam dwa i pół dnia. Poniżej krótka relacja dzień po dniu z mojej bytności, a na końcu małe podsumowanie, czyli mniej o grach, więcej o samej imprezie.

Elizjum

Rodzaj gry : KARCIANA Liczba graczy : 2 - 4 Czas gry : 60 minut wg producenta (na początku na pewno dłużej, przy dobrej znajomości kart można mówić o godzinie gry) Pudełko i wydanie "Elizjum" jest grą naprawdę bardzo ładnie wydaną. Po otwarciu pudełka rozmieszczenie elementów przypomina układem grecką świątynię, a wszystko ma swoje miejsce. Jedyne do czego mogę się przyczepić to to, że czasami trudno wyjąć mi znaczniki, bo przegródki są wąskie i głębokie. Karty mają ładne ilustracje i są dobrej jakości, podobnie rzecz się ma z żetonami.

List Miłosny

Rodzaj gry : KARCIANA Liczba graczy : 2 - 4 Czas gry : 20 minut wg producenta (to zależy od liczby graczy, ale można powiedzieć, że średnio tyle wychodzi) Pudełko i wydanie Polskie wydanie "Listu Miłosnego" mieści się w małym pudełeczku, takim wielkości kart do gry, ale ponieważ kart jest kilkanaście, to  jest ono przy okazji dość cienkie. Łatwo je schować do torebki lub kieszeni. Karty są bardzo dobrej jakości z bardzo przyzwoitymi ilustracjami.  Anglojęzyczne wydanie tej gry miało dołączony czerwony aksamitny woreczek.

Intryganci

Rodzaj gry : KARCIANA Liczba graczy : 3 - 5 Czas gry : 45 minut wg producenta (i tyle wychodzi) Pudełko i wydanie A tu będzie mały zonk :-) Mam przedpremierowe wydanie gry i nie wiem jak ona wygląda teraz, gdy można ją już kupić. Jak kiedyś będę miała okazję zobaczyć to uzupełnię. Najprawdopodobniej karty, które posiadam, mają finalny wygląd, nie wiem tylko jak się ma sprawa z pudełkiem. A co do kart - są pięknie ilustrowane i na ich jakość też nie można narzekać, a to najważniejsze.  Ciekawostka - ta gra została wydana w kilku wersjach językowych i w każdej ma zupełnie inną oprawę graficzną. Jest nawet wydanie Google :-) Polska wersja jest zdecydowanie najładniejsza i piszę to zupełnie obiektywnie.

Colt Express

Rodzaj gry : KARCIANA, IMPREZOWA Liczba graczy : 2 - 6 Czas gry : 40-60 minut wg producenta (bliżej dolnej granicy, nawet przy komplecie graczy) Pudełko i wydanie "Colt Express" jest grą dość nietypową, bo zamiast planszy ma trójwymiarową makietę pociągu wraz z trójwymiarowymi elementami przyrody (kaktusami) , które służą wyłącznie do budowania klimatu Dzikiego Zachodu. W polskiej wersji jest jeszcze mata, na której możemy to wszystko położyć. Całość uzupełniają żetony skarbów, które przyjdzie nam z pociągu rabować oraz karty średniej jakości.